wtorek, 16 maja 2017

Fotorelacja

Hej,
przychodzę z fotorelacją z wypadu na Pyrzowice i do Wisły. Weekend miło spędzony, ba... nawet przedłużony. Wypad na lotnisko do Pyrzowic obowiązkowo minimum trzy razy w roku. W tym roku był już pierwszy ;) Uwielbiam w tym miejscu ciszę i spokój. Co jakiś czas słychać tylko odlatujący, bądź przylatujący samolot. Prócz tego nic... cisza... Od dziecka lubię samoloty.. zaraził mnie tym mój tata, który wiele razy zabierał mnie w to miejsce. Za każdym razem widziałam jego fascynację samolotami. I tak też zostało mi :)
W poniedziałek spontaniczny wyjazd do Wisły. Jechaliśmy około półtorej godziny. Wróciliśmy wieczorem. Piękne widoki, góry... spokojny rynek, uprzejmi ludzie, figurka Adama Małysza z czekolady, wspaniała skocznia (w telewizji wydaje się mniejsza) a do tego przepyszne jedzenie :)
Wprawdzie byliśmy tylko na pizzy i lodach, ale smak nieziemski. Prawdziwa włoska pizza, a lody mega słodkie i śmietankowe. I to się nazywają PRAWDZIWE włoskie lody, gdzie czuć pyszną śmietankę :)  Po tak pysznych doznaniach smakowych miałam ochotę skosztować ich naleśników, ale chyba turlałabym się do auta w drodze powrotnej. Na pewno wrócę tam. I na dłużej. Jako, że wyjazd był spontaniczny nie mogłam zostać na kilka dni. Ale jeszcze odwiedzę Wisłę ;)