sobota, 16 września 2017


Na dworze coraz zimniej więc zapraszam na odsłuchanie mojego nowego kawałka :)
Pozdrawiam serdecznie,
Amy


niedziela, 20 sierpnia 2017


,,Kilka słów"
Świeżynka na moim kanale. Serdecznie zapraszam do odsłuchania :)
Pozdrawiam Was serdecznie,
Amy.

wtorek, 16 maja 2017

Fotorelacja

Hej,
przychodzę z fotorelacją z wypadu na Pyrzowice i do Wisły. Weekend miło spędzony, ba... nawet przedłużony. Wypad na lotnisko do Pyrzowic obowiązkowo minimum trzy razy w roku. W tym roku był już pierwszy ;) Uwielbiam w tym miejscu ciszę i spokój. Co jakiś czas słychać tylko odlatujący, bądź przylatujący samolot. Prócz tego nic... cisza... Od dziecka lubię samoloty.. zaraził mnie tym mój tata, który wiele razy zabierał mnie w to miejsce. Za każdym razem widziałam jego fascynację samolotami. I tak też zostało mi :)
W poniedziałek spontaniczny wyjazd do Wisły. Jechaliśmy około półtorej godziny. Wróciliśmy wieczorem. Piękne widoki, góry... spokojny rynek, uprzejmi ludzie, figurka Adama Małysza z czekolady, wspaniała skocznia (w telewizji wydaje się mniejsza) a do tego przepyszne jedzenie :)
Wprawdzie byliśmy tylko na pizzy i lodach, ale smak nieziemski. Prawdziwa włoska pizza, a lody mega słodkie i śmietankowe. I to się nazywają PRAWDZIWE włoskie lody, gdzie czuć pyszną śmietankę :)  Po tak pysznych doznaniach smakowych miałam ochotę skosztować ich naleśników, ale chyba turlałabym się do auta w drodze powrotnej. Na pewno wrócę tam. I na dłużej. Jako, że wyjazd był spontaniczny nie mogłam zostać na kilka dni. Ale jeszcze odwiedzę Wisłę ;)




















poniedziałek, 13 lutego 2017

Siła do życia - nowy track

Dobry wieczór,
piszę krótkiego posta, aby podzielić się z Wami nową nowiną.
Otóż nagrałam długo wyczekiwanego tracka. Nie jest najlepiej nagrany, ponieważ nie czułam się najlepiej, ale już długo obiecywałam i nie chciałam być gołosłowna.
Mam nadzieję, że przekaz jaki w nim jest dojdzie do Was i nie będziecie się poddawać. Nigdy.
Walczcie o siebie, marzenia, życie.
Buziaki ! ;)


piątek, 20 stycznia 2017

Kallos Biotin recenzja

Cześć. Dziś po dłuższej przerwie postanowiłam dodać opinię na temat maski Kallos Biotin. Będąc na zakupach zauważyłam coś nowego. Postanowiłam ją wypróbować.  Kallos maska z biotyną, która zamknięta jest w standardowym plastikowym pudełeczku. Konsystencja maski w sumie nie różni się od pozostałych masek Kallosa. Zapach przyjemny, przypominający cytrusy.  Na początku myślałam, że jest ok. Ale do czasu...

PLUSY :

+zapach
+cena
+konsystencja


MINUSY :
- plącze włosy
- nie odżywia
- nie wygładza
- wręcz niszczy (?)

Chcę odnieść się do minusów. Po wyschnięciu włosów, one bardzo się plączą. Maska ma za zadanie "upiększać" włosy. Jednak moim zdaniem tego nie robi. Włosy są szorstkie. Mam wrażenie, że stan moich włosów się pogorszył. A co za tym idzie- więcej ich wypada. Po około miesiąca stosowania zauważyłam negatywy tej maski. Nie zmieniłam nic w pielęgnacji włosów, oprócz maski. I podejrzewam, że wypadanie to jej wina. Z bólem serca piszę ten post, ponieważ większość masek Kallosa sprawdziła się u mnie i poprawiła stan moich włosów. Ta niestety ten stan pogorszyła, nad czym również ubolewam... Długo walczyłam o w miarę zdrowe i ładne włosy. Teraz ponownie muszę walczyć.

U mnie się niestety nie sprawdziła. Tym razem firma Kallos nie popisała się i bardzo mnie rozczarowała. Pozostaje mi wrócić do mojej ukochanej keratynowej, bądź multiwitaminowej.
Może na Waszych włosach sprawdzi się lepiej. To, że u mnie się nie sprawdziła, nie znaczy że będzie tak u Was. W internecie jest dość dużo dobrych opinii na jej temat. Każdy włos jest inny.
Piszcie jakie macie doświadczenia z tą maską :)