sobota, 24 stycznia 2015

Witajcie moi Drodzy. Miałam chwilową przerwę od pisania notek, ponieważ nadal jestem w pozytywnym szoku że udało mi się zgłosić bloga do konkursu. To wiele dla mnie znaczy. Na początku założenia bloga długo zastanawiałam się nad nim. Zastanawiałam się, czy warto i czy robię dobrze zakładając go i ukazując na światło dzienne fragmenty swojego życia. Teraz wiem, że było warto. Otwarłam się na ludzi i mogę robić to co kocham. Od zawsze marzyłam o tym, by zacząć robić coś z muzyką. W podstawówce brałam udział w konkursie piosenki europejskiej, w gimnazjum uczęszczałam do chórku szkolnego. Muzyka daje mi siły do działania, siły do życia. Nie traktuję muzyki jako drogi do wielkiej sławy i pieniędzy. Robię to tylko i wyłącznie z przyjemności i z hobby. Dzięki muzyce mogę choć przez chwilę zapomnieć o swoich problemach i szarym codziennym życiu. Tak... jestem zwykłą szarą osobą, która się jeszcze uczy w szkole i ma zamiar przez kilka lat kontynuować dalszą naukę. Owszem, nieraz borykam się z problemami finansowymi, ale staram się cieszyć tym co mam. Nie potrzebuję fajnych, drogich ciuchów, ciągłych wypadów na imprezy, czy dużo pieniędzy na koncie bankowym. Żyję zwykłym życiem, jak 90% zwykłych przeciętnych ludzi.

Zawsze chciałam pokazać ludziom, którzy we mnie nie wierzyli, że potrafię się przełamać i zrobić coś, o czym marzyłam. Chcę każdemu kto mnie zna pokazać że warto jest realizować marzenia i otworzyć się na ludzi. Poniosłam wiele porażek, ale każda taka porażka jest dla mnie nauczką. Staram się czegoś z niej nauczyć i nie dopuścić do kolejnej takiej sytuacji. Na mojej drodze spotkałam wielu ludzi, którzy karcili mój pomysł z muzyką i rozpowszechnianiem swojej osoby. Na początku miałam wątpliwości, czy brnąć w świat muzyki, ale wiem, że to była moja jedna z najlepszych decyzji. Moja prawdziwa historia z muzyką zaczęła się w czerwcu 2014r. , kiedy nagrałam utwór ,,L.O.V.E".  Żyję muzyką, kocham swoje życie, a rok 2014 był dla mnie przełomowy. Nie tylko pod względem muzyki, ale i również prywatnie. I wiem ,że nikt nie zniszczy moich marzeń. Bo warto je mieć i realizować. Walczcie o nie ! :)

Dziękuję Wam bardzo za wsparcie i za dobre słowa. Niedługo pewnie usłyszycie mój kawałek. Jeden z przedstawianych wcześniej ( dwa featy musiałam wstrzymać ze względów prywatnych, ale nie martwcie się- je też usłyszycie) . Mam nadzieję, że spodoba Wam się :)

Poniżej możecie zobaczyć, że mój blog jest w konkursie ,,Blog Roku 2014"

Oto link :



Jeśli ktoś z Was chciałby moją płytę w wersji demo to piszcie na amandzia3@vp.pl

Poniżej kilka zdjęć jeszcze z wesela.







Pozdrawiam, Amy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz