sobota, 19 kwietnia 2014

Szczera wypowiedź dla K.



Ciągle stoję w miejscu, ciągle coś nie tak.Chcę by było inaczej, lecz czasami ciężko jest to zmienić. Odwagi mi brak do przyznania, że jestem zbyt słaba na otaczającą mnie rzeczywistość, na zmiany, na robienie czegoś dobrego dla drugiej osoby, na uśmiech i dążenie do celów. Za to ciągle ranię, przytłaczam, męczę i użalam się. Czasem brakuje sił do życia, do działania i do zmiany. W głowie echo swoich i Twoich słów. Powtarzające się słowa, jakby efekt zaciętej płyty. Nie potrafię złamać strachu w sobie do działania. Nie potrafię żyć normalnie, cieszyć się z życia i tym co się ma. Mam nadzieję że kiedyś tego mnie nauczysz i będzie tak jak miało być. Może następnym razem będziemy wiedzieli co z tym wszystkim zrobić. Mam nadzieję, że oboje będziemy się uczyć na błędach. Za błędy się płaci, nieraz już za nie zapłaciliśmy. Następnym razem będzie lepiej. Żyję z nadzieją na lepsze jutro, póki jeszcze mam w sobie tyle sił do takowego myślenia i nadziei. Przepraszam za wszystkie moje błędy- choć wiem, że nieraz przepraszałam. Ale wiedz, że ciężko jest mi cokolwiek zmienić, choć wiem że z czasem (o ile mi pomożesz) się uda. Tylko potrzeba dużo sił, chęci i zaangażowania. Jeszcze raz przepraszam, za moją upartość, zaborczość, wrażliwość, słowa i czyny które Cię zraniły. Wiedz, że Cię kocham, i będę kochać. Zawsze...


Amy

wtorek, 15 kwietnia 2014

Na okulary przyszedł czas.

Dobry wieczór. Tak jak w tytule- na okulary przyszedł czas. W końcu okulary i mnie dopadły. Noszę je od dzisiaj wieczora i póki co ciężko jest mi się przyzwyczaić do mnie. Nigdy nie lubiłam jak mi coś przeszkadzało na twarzy. Mam nadzieję, że szybko się do nich przyzwyczaję. Co do ostrości- jest wielka różnica. Wszystko ładnie i wyraźnie widzę :) W sumie wadę wzroku mam małą, a mianowicie początkową, ale wolę zapobiegać większej.



Ostatnio różnie się działo w moim życiu- dużo zawirowań, mało powodzeń, a dużo porażek. Trzeba wziąć się w garść, jednakże ciężko jest zacząć to robić. Jedyne co zmieniłam to zaczęłam dbać i patrzeć swojego zdrowia bardziej niż wcześniej. W przyszłym tygodniu i za dwa tygodnie czekają mnie wizyty u lekarzy. 
Dość tego nudzenia, na dziś przesyłam coś dla ucha:


(Replay przynajmniej 20 razy dziennie ;P )

Dobrej nocy,
Amy


środa, 9 kwietnia 2014

...Dla K.

Ciągle coś, wiecznie nie ma tak jak by się chciało. Kiedy przychodzą idealne chwile i utrzymują się one przez jakiś czas, nagle potykamy się i zaczyna być źle. Aby to naprawić musimy dużo swoich sił w to włożyć i bardzo ciężko pracować, by znów było dobrze. Nie fair jest to, że na szczęście trzeba ciężko pracować, a nieszczęście przychodzi nagle, szybko i niespodziewanie. Dokładnie na skinienie palca. Czasem mam wrażenie, że życie jest dla mnie za trudne, za ciężkie, zbyt skomplikowane...Wiem, że najgorzej jest wtedy, kiedy przychodzą chwile zwątpienia. Ciężko jest wziąć się w garść, nie patrzeć na to co mówią inni tylko robić swoje. Nie mamy recepty na życie. Jedyne co nam pozostaje to po prostu żyć i czekać na to co nam los przyniesie. Innego wyjścia nie widzę.

A teraz coś z innej beczki co zalicza się właśnie do tytułu posta :
Chcę przeprosić jedną ważną mi osobę za moje zachowanie. Ostatnio bywam nieznośna i wiem, że popełniam wiele błędów. Nieraz pewnie Cię ranię, w sumie oboje siebie czasem ranimy. Przypomnij sobie, kiedy to w styczniu jedno z nas miało gorszy okres, a drugie przy nim było. Teraz jest powtórka z tego, tylko w innych okolicznościach i u drugiej osoby. Wiedz, że ciężko pracuję nad sobą i niedługo się poprawię (wrócę do normy). Jesteś dla mnie najważniejszy i zawsze będziesz. Mimo gorszych dni, wiem że będzie dobrze, pamiętaj. Kocham Cię !


( Dzieło mojego Kamila zrobione z nudów w pracy)

______________

Kilka zdjęć z tamtego tygodnia : 


















________



Dobranoc,
Amy