niedziela, 30 marca 2014

Niedziela

Coś w tą niedzielę "zdjęciowo". Ale w sumie fajnie spędziliśmy czas i robiliśmy coś, czego jeszcze nigdy tak długo razem nie robiliśmy. Pokazałam Kamilowi w końcu moją pasję. Mam nadzieję Kamilu, że Ci się spodobała i nieraz jeszcze powtórzymy takie sesje :)

























czwartek, 20 marca 2014

Kochane autobusy vs.prawo jazdy

Niekiedy trzeba się poświęcić dla drugiej osoby. Jeśli się kocha to się wybacza. Choć trzeba przyznać, że miłość wszystkiego nie wybaczy. Zdrada jest chyba najgorsza? Bynajmniej dla mnie.
Nadal bardzo głęboko i długo rozmyślam nad robieniem prawa jazdy. Sama nie wiem czy to dobry pomysł w najbliższym czasie. Analizując koszty utrzymania samochodu, paliwo + ewentualne naprawy (co w moim przypadku na początku jest to możliwe) stwierdzam że póki co powinnam się wstrzymać. No ale jest też druga strona medalu....czas... Strasznie denerwuje mnie tułaczka w autobusach. Owszem nie narzekam na rodzaj transportu, bo uwielbiam jeździć autobusami (od dziecka tak mam), jednakże najbardziej przerażają mnie dzienne przesiadki z jednego do drugiego, ogromny tłok w autobusie linii 109 (pozdrawiam kierowcę, który nieraz hamuje jakby chciał się popisać swoimi "umiejętnościami" hamowania jak i ruszania z miejsca), oraz czas stracony na jazdę w nim.Mam jeszcze troszkę czasu, więc muszę to wszystko dokładnie przeanalizować.
Porządek zrobiony, teraz czas na relaks a później długą kąpiel :)



 ( ze Smerfem :D )

Trzymajcie się,
Amy

poniedziałek, 17 marca 2014

Gorzej być nie może?


Kiedy uświadomić sobie, ile jesteśmy warci i ważni dla drugiej osoby? - Kiedy w czasie potrzeby wyżalenia się i w czasie problemów jest przy nas. Jeśli zignoruje to, to znaczy że nie jesteśmy dla niej nic warci. Trzeba rozsądnie uważać, kogo się uważa za przyjaciela czy równie kogoś ważnego w naszym życiu. Ludzie zazwyczaj są przy nas, gdy jest dobrze ale kiedy jest jakiś problem i są nam potrzebni w przezwyciężeniu go, nagle ulatniają się, chowają ogon i znikają jakby nigdy nic nie było. Najgorzej jest zawieść się na kimś. 


Amy

niedziela, 16 marca 2014

Never give up

Witam. Życie nieraz daje mi w du*e. Przychodzą wielkie chwile zwątpienia i momenty załamania ,ale po pewnym czasie mówię sobie " weź się do cholery jasnej w garść". Ostatni czas dla mnie znów jest dziwny i niezrozumiany, ale nie wolno się poddawać tylko wszystkim "wypiąć tyłki" i pokazać na co nas stać, jacy jesteśmy silni i że nie poddamy się. Ciągle odliczam do 9 września. Chcę, żeby aktualne problemy i zmartwienia zniknęły w tym czasie. Trzeba w końcu komuś udowodnić, że ja mam prawo głosu i że poradzę sobie w życiu.

A tu kilka zdjęć zrobionych do żartów :)







Coś na dziś, czym się również jaram :
Na dołka w sam raz :)


Udanego wieczoru i nowego tygodnia,
Amy

sobota, 8 marca 2014

My love

I znów weekend. Dni szybko lecą, dopiero co była niedziela tydzień temu, a już jest sobota. Niemożliwe jest to, jak szybko leci czas i życie.Wiem jedno- że warto jest mieć przyjaciół. Jeszcze jakiś czas temu byłam innej myśli, myślałam że samej będzie mi lepiej ale z biegiem czasu doszłam do wniosku, że warto jest mieć kogoś bliskiego. Może i głupie stwierdzenie, bo wydaje się to logiczne, ale dla człowieka który przez dłuższy okres swojego życia był samotnikiem to nie jest logiczne, bynajmniej nie było do jakiegoś czasu.
Ładna pogoda jest, więc wypadałoby iść na jakiś spacer. Czekam na Kamila aż wróci z uczelni i idziemy na spacerek po Parku Chorzowskim :)

Wszystkim Kobietkom życzę wszystkiego dobrego w dniu naszego święta ! ;)

A tu kilka zdjęć z tamtego weekendu i jedno z tego tygodnia :






Przyjemne dla mojego ucha :) Jaram się tą piosenką :)


Miłego weekendu kochani !
Amy