niedziela, 24 listopada 2013

Horse - i like it ;)

Cześć ! Ostatnio dni mijały różnie.Wręcz przeróżnie. Sobota była miła, mimo niepotrzebnych "zgrzytów" w pewnym momencie. Na szczęście wszystko już zapomniane i wybaczone :) Najpiękniejsza scena w sobotę ?- Kiedy mój luby złapał mnie i wykrzyczał pod Stadionem Śląskim  " - Kocham Cię! Kocham Cie! Kocham Cie K*rwa! .A teraz wszyscy zamknąć mordę bo ja teraz mówię. Słuchajcie ja kocham to kobietę, słyszycie? Wy tam na stadionie słyszycie? I ty z budki tez. Ja ją kocham k*rwa! Bo to moja kobieta jest. I jest kochana i kocham ja najbardziej pod słońcem!!! "

To było naprawdę urocze. Mam najcudowniejszego faceta pod słońcem :) Wcześniej też poszliśmy też na stadninę koni. Rozmawialiśmy na poważny temat, a kiedy zobaczyłam konie wolno puszczone na wybiegu od razu zaczęłam kwiczeć, skakać i cieszyć się jak małe dziecko. Oto kilka zdjęć:





No i podczas żartów :)



Tak kochany, przepraszam że czasem mam humorki i zachowuję się jak rozpieszczony bachor, ale wiedz że pracuję nad tym i robię wszystko by było dobrze. Cudownie mi z Tobą i chcę to życie przeżyć z Tobą. Czasem jestem zimną sziksą dla Ciebie- i za to Cię przepraszam. Obiecuję poprawę i ... kocham Cię ;* :)


A teraz pora przyszykować się do szkoły i iść spać. W środę idę do szpitala - mam nadzieję że na kilka dni.Trzymajcie się kochani! Dobranoc.

Amy

niedziela, 17 listopada 2013

Shoes

Dobry wieczór. Dni od piątku do dzisiaj minęły bardzo szybko. Niestety piątek minął najszybciej - i tutaj nad tym ubolewam. Czas spędzany z ukochaną osobą mija bardzo szybko. Często zadaję sobie pytanie- "Dlaczego?" . Znam już odpowiedź- Bo te chwile są piękne i mają być niezapomniane . Cóż.. pozostaje czekać na kolejne spotkanie i na każdym z nich czerpać jak najwięcej :)
W czwartek kupiłam buty. Niebieskie szpilki to totalne cudo. Zakochałam się w nich od pierwszej wejrzenia . W dodatku spędziłam 3 godziny w tym sklepie, a żeby jeszcze było śmieszniej przez przypadek położyłam pudełko z nimi w nieodpowiednie miejsce, zaczęłam mierzyć kolejne i dopiero potem zorientowałam się, że nie pamiętam gdzie położyłam pudełko ze szpilkami. Niestety była to ostatnia para z moim numerem i zdenerwowana na cały sklep powiedziałam " Bez nich się stąd nie ruszam!" . Miła kobieta ze sklepu pomogła mi je znaleźć i uradowana poszłam do kasy :)


To są te cudowne szpilki : 






Poza tym wczoraj kupiłam sobie nowy kolczyk do nosa. Typowa kuleczka. Wcześniej miałam diamencik. Znudził mi się i czas było zmienić :)

Projekt na jutrzejszą fizykę skończony, wszystko przygotowane do szkoły. Czas na kisiel, muzykę i relaks :)

Buziaki,
Amy


wtorek, 12 listopada 2013

I follow you

Takie krótkie, a potrafi wywołać uśmiech na twarzy :) Twórczość mojego kochanego :)
Nic dodać, nic ująć.


Jutro, jutro, jutro - już jutro! Cieszę się, jak małe dziecko, które czeka na Święta Bożego Narodzenia (choć i te niedługo nadejdą).

A 15 listopada mija nam rok. Odliczamy :)

A teraz powoli szykuję się do spania, zmęczenie po pracy robi swoje.

`I follow you ♥

Tak, tą piosenką " jarałam się" jakiś rok temu. Ile jej słuchałam dziennie? Non stop. Przypomina mi wzniosłości naszej miłości i ten zimowy czas :)

Dobranoc ! :)

Amy

niedziela, 10 listopada 2013

10 listopad

 Czasem ciężko pojąć niektóre czyny, słowa. Niektóre cieszą, inne wyprowadzają z równowagi, a kolejne smucą. Tak bardzo chciałabym wiedzieć, że będzie dobrze. Boję się- sama nawet nie wiem czego. Najgorszy jest strach przed czymś, nawet jeśli się nie wiem przed czym on jest. Codziennie staram się budzić z optymizmem i dobrymi myślami. Życie to gra- jak ją rozegramy, zależy od nas samych.



A teraz dość tego smucenia, czas na kawę i dobrą muzykę :) Miłego poranku wszystkim życzę.


Amy

poniedziałek, 4 listopada 2013

Day

Witajcie. Dzisiejszy dzień nie należał do jakichś fajnych i ciekawych. Zdążyłam lekko zdenerwować mojego faceta, stałam się dziś nieznośna, poddenerwowałam się na innych ludzi dookoła mnie, zostałam delikatnie mówiąc "zmacana" przez pewnego pana w autobusie. W dodatku od rana samopoczucie nieciekawe, jak i ból głowy nie ustępuje do teraz. Cieszę się, że już ten dzień się kończy, zaraz idę spać i obudzę się w nowy dzień- mam nadzieję że lepszy. No ba, będzie lepszy :) w końcu zobaczę się z kimś dla mnie ważnym. Może, a na pewno humorek mi się polepszy :) Poza tym pochwalę się, że możliwe iż w tym miesiącu zrobię sobie tatuaż na karku. A dokładniej to napis- ,,Never give up" .

A tu zdjęcie robione jakąś godzinę temu przy nauce do EDB :



Dopiję herbatę i zmykam spać, bo jutro praca. Zostawiam coś do przesłuchania (akurat mi dziś pomaga, po bardzo denerwującym dniu ) :


Dobranoc,
Amy

sobota, 2 listopada 2013

Buty

Witajcie. Weekend trwa, jutro miałam jechać do Krakowa. Choć sama nie wiem po co. Chyba po prostu przejechać się, pochodzić trochę po mieście i wrócić. Dziś właściwie inny rodzaj tematu na blogu- Buty. Jestem wielką maniaczką na punkcie butów (choć wcale po mnie tego nie widać). Więc dzisiaj na blogu wstawię zdjęcia butów, którymi się jaram cały czas. Kiedyś niektóre z nich będą moje :)







No i oczywiście nie zabraknie butów z moimi kochanymi ćwiekami :







A na koniec wstawiam coś do posłuchania :



Buziaki,
Amy!