piątek, 20 września 2013

Friiiiiiidaaaay !

Dzień dobry. Wreszcie piąteczek i obijanie się. Ten tydzień miałam ciężki. Zresztą wcześniejszy też nie należał do łatwych. Utrata bliskiej osoby robi swoje. Za to postanowiłam się czymś zająć i wrócić do czytania książek. Aktualnie czytam już kolejną książkę z serii pamiętników Barbary Rosiek " Alkohol prochy i ja" .


Tytuł brzmi jak brzmi, ale książka jest ciekawa- zresztą jak każda tej autorki. Uwielbiam takie klimaty :) Wczoraj spotkałam się z Rantozim. Przyznam, że było ciekawie. Dużo śmiechu było i ciekawych tematów poruszyliśmy. W przyszły weekend czeka mnie chyba sesja zdjęciowa :D . Natomiast w ten weekend trzeba zrobić zaległe zadania domowe. Nienawidzę tego , ale cóż.. obowiązek ucznia :) . Zaraz zmykam do fryzjera zrobić porządek z grzywką. Jutro wypadałoby kupić zaległe przybory do szkoły i zeszyt na praktyki (który jeszcze muszę przepisać ! ) , no i zafarbować włosy :) Hmm... w weekend na pewno nie obejdzie się bez horroru. Co weekend muszę zobaczyć choć jeden horror. A teraz zmykam się szykować do fryzjera :)



Może wydaje Ci się,że jestem słaba psychicznie. Lecz prawda jest taka,że jestem silniejsza niż myślisz.


Buziaki, 
Amy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz