sobota, 3 sierpnia 2013

Saturday

Cześć. Położyłam się do łóżka około 1:30 w nocy. I tak po 2:00 zasnęłam. Obudziłam się o 9:30. Oczywiście Amanda po skończeniu oglądania filmu musiała jeszcze z dwie godzinki buszować po internecie- oh.. jak ja nie lubię w sobie tego "Jeszcze 5 minut". Hehe , ale co tam z piątku na sobotę. Jest dobrze :D . Potem sprzątanie i granie w Medal of Honor. Po 17:00 wychodzę z domu i wracam późno :) Jest tak gorąco, że nawet nie wiem co mam z sobą zrobić. Eh... niech te upały się wreszcie skończą !

Do zobaczenia :) 
Amy



1 komentarz: