piątek, 23 sierpnia 2013

Hello ;)

Wczoraj nie miałam nawet jak napisać notkę, gdyż ciągle coś robiłam a po południu spotkałam się z N. - pierwszy raz od trzech tygodni chyba. Wygłupiałyśmy się, rozmawiałyśmy dosłownie o WSZYSTKIM. Potem kupiłyśmy taki zestaw w Subway:



Ja nie mogłam tego zjeść, natomiast N. dopadł apetyt :) Posiedziałyśmy,pośmiałyśmy się. Fajnie spędziłyśmy czas. 
Tak w ogóle moje jedno z marzeń powoli się spełnia. Nie chcę zapeszać, ale z dnia na dzień jestem coraz bardziej szczęśliwa.... W sobotę o 3-4 rano wyjazd do Warszawy.. nie będzie wtedy notek,ale za to jak wrócę to napiszę jakąś dłuższą :) No i zdjęcia też będą. Po powrocie z Wawy spotkam się z uroczym P. ,a na kolejny dzień z N. i chyba będziemy wspólnie nocowały :) Taka "piżama party" :)

Zmieniając temat- nie rozumiem chłopaków którzy są natrętni. Dziewczyny ewidentnie piszą im, że nic z tego nie będzie, bądź że nie chcą mieć z nimi kontaktu, a oni i tak swoje..Normalnie porażka...Takich natrętnych to chyba bym do wspólnej klatki zamknęła...



A to zdjęcie w cudownym miejscu, z cudowną osobą ;** dziękuję za mile spędzony czas. Czekam na poniedziałek ! :)



Pisząc to zamykam pewien dział,
kończę, bowiem w życiu coś, co miało być jak sen, 
a zrobiłeś wszystko bym zbudziła się.



Miłego dnia, 
Amy !


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz