wtorek, 26 lutego 2013

work, education


Witam. Praca mnie przytłacza, obowiązki również... Teraz faktycznie będzie ciężko żeby spotykać się z Kamilem. Dziś "nauka do geografii", a tak naprawdę leżałam w łóżku, gdyż źle się czułam. Jutro jadę z rodzicami do Będzina i uczę się do Technik Fryzjerstwa, w czwartek zobaczę się z moim Kamilem, w piątek pracuję do 20 wieczorem, w sobotę chyba też będę pracować, a potem wieczorem idę na urodziny mojego wujka, a w niedziele jadę na szkolenie fryzjerskie w Hotelu Angelo w Katowicach. Także jak widać mam "napięty grafik".




A co w przyszłym tygodniu? Hmmm... w poniedziałek się wyśpię, ale pracuję do 20 wieczorem... we wtorek zobaczę się z moim Kochaniem. środa, czwartek- nie mam planów. A w piątek pracuję do 18:00 a potem idę gdzieś z moim chłopakiem :)



Dziś jestem po wyczerpującym dniu, jeśli chodzi o psychikę. Mimo, iż dostałam piątkę z polskiego z kartkówki to jakoś nie pociesza mnie dzisiejszy dzień. Jeszcze dopiję wodę z cytryną i zbieram się do łóżka, bo jutro po 6 rano pobudka.




Coś na dziś :




Dobranoc 


1 komentarz:

  1. Nie przepadam za piosenkami tylor;) Widzę ,ze troszkę zaganiana jesteś;)

    OdpowiedzUsuń